wtorek, 16 maja 2017

Marka Ava jest niezwykle bliska memu sercu (a raczej piersiom), gdyz w okresie, gdy moj rozmiar ulegl zmianie na nieco wiekszy byla dla mnie wybawieniem i idealnym przyjacielem. 

Ava brand is particularly close to my heart (or should I say: my breast) because when I used to have slightly bigger bra size in the past Ava was perfect.

Z biustonoszami Avy (nie tylko semisofty) mialam do czynienia juz od jednych z pierwszych modeli na wieksze biusty (kto pamieta modele Atrament lub Troppo?) i juz wtedy pasowaly na mnie bardzo dobrze. Od tamtego czasu wiele uleglo zmianom, w wiekszosci na lepsze. Lepsza jakos, lepsze wykonanie, lepsze materialy...

I have been enjoying Ava bras (not only those of semisoft style) since one of my first D+ cups (anyone here recalls Atrament or Troppo?). Back then they managed to suite me perfectly. Since that time many changes had place, and for better mostly. Better quality, better made, better cloth…

AV01

Ale do rzeczy, dzisiejszym bohaterem jest Ava 1217 z kolekcji jesien / zima 2014 w rozmiarze 70H. Kroj to semisoft. Zapytacie na pewno czemu recenzuje akurat ten model? Z prostej przyczyny, gdyz semisofty Avy w zasadzie konstrukcje maja taka sama, a ten jest jednym z moich ulubionych i zabralam go ze soba do Japonii :)

Enough of storytelling, my today's hero is Ava 1217 from autumn/winter 2014 collection, 70H size. It is semisoft style. If you ask me why I write about this old style - it's simple – most semisoft bras of Ava share the same design and this one is one of my favourite ones. Enough to take it with me to Japan :)

AV02

Jesli chodzi o rozmiarowke z Avy, to przyznaje sie bez bicia, ze wczesniej (poczatki Avy, kolekcje wiosna/lato 2011) zawsze pasowalo na mnie 70I i nie rozumialam narzekania, ze ciezko utrafic w rozmair. Pozniej 'nowe' 70I dalej na mnie pasowalo, mimo, iz moj rozmiar byl troche wiekszy (raczej okres 2014/ 2015). Obecnie pasuje na mnie 70H z nowych kolekcji (i stare modele w 70I). Mimo wszystko zazwyczaj trafiam w rozmiarem, choc teraz rozumiem, ze wybor rozmiaru moze sprawic problem - zwlaszcza, gdy sa wprowadzane zmiany. 

About Ava size difference. I had good experiences in the past (the beginning of Ava, spring/summer 2011 collection) and it was always 70I size. I never really understood why anyone could see a problem with deciding about the proper size. Afterwards, the 'new' 70I still fits me well, despite my bra size grew little bigger (about 2014/2015). Nowadays, 70H from new collection is my proper size (and old styles at 70I). I always managed to choose good size, however I now understand why there can be a problem with sizing - especially after introducing changes in the design.

Pamietam, ze miseczki w tym modelu wypadly wieksze niz w innych modelach z tamtego okresu. Obecnie te 'wieksze' miseczki to juz Avovy standard. Czyli 32G brytyjskiemu odpowiada 70H z marki Ava. Miseczki wykonczone sa dosc elastyczna koronka. Biustonosz dobrze sie sprawdzil zarowno kiedy moj biust byl bardzo pelny, jak i teraz.

I recall that in this style the cups were bigger than in other styles at that particular time. Nowadays those 'bigger cups' became standard. For 32G it is 70H from Ava brand. Cups have nice, elastic laces. This bra was good when I had fuller breast and it still fits well today.

AV072

AV07

Obwod zawsze nosze 70-tke i nigdy mi sie nie zdazylo, ze potrzebowalabym ciasniejszego. Jakosciowo material obwodu jest zdecydowanie duzo lepszy niz te pierwsze, co nie zmienia faktu, ze dla mnie marka trzyma rozmiarowke obwodow miedzy kolekcjami. Zapiecia w 70H jest dwuhaftkowe - dla jednych plus, dla drugich minus - ja nie narzekam. W starych modelach byly za to tylko 2 rzedy haftek - to rzeczywiscie nie bylo najlepsze rozwiazanie.

The band which I always choose is 32 and never was I forced to buy a narrower 30 band. The quality of the band is much better than in the previous style. It didn't change the fact that Ava has got unified band size. The clasp counts 2-hooks, for some of you it will mean an advantage, for others not - I myself can't complain. In the older styles there were only 2 row of hooks - not the best solution.  

AV04

Ramiczka sa w pelni regulowane. Pamietam, ze byly glosy narzekajace na jakos ramiczek - z tego, co pamietam Ava zmienila ramiaczka na bardzo podobne do tych z modelow Freyi. W tym modelu mamy klasyczne, czarne, proste. Chyba jeszcze nie 'freyowe', ale nic sie z nimi zlego nie dzieje.

The straps are fully adjustable. I recall that there was a general opinion that straps need to be improved – and if I am right, Ava changed straps to those resembling Freya bras. In this style we enjoy classic, black, simple straps. These are not 'Freya' ones but they should do.

AV05

Jestem fanka koloru (tak, dla mnie to kolor!) czarno-bialego. A wszelkie kratki po prostu uwielbiam. Ten model bardzo trafil w moj gust!

I'm a real fan of black-white colour (yes, I call ‘black-white’ a colour!) and I love tartan-styles of all kinds. This one truly matches my taste!

AV03

Podoba mi sie tez wykonczenie bokow - dodanie ozdobnej koronki oraz dodatkowe jej podszycie uwazam za duzy plus. Dzieki temu zabiegowi biustonosz nie jest tez taki 'nudny'.

I like the finishing of the side – the addition of a lace together with undergrowth are big advantages to me. Owing to those two this the bra is not so 'boring'.

AV09

Mostek jest sredniej wysokosci. Taki typowy balkonetkowy. Za to jest bardzo waski - wiekszosc moich modeli z Avy ma wlasnie bardzo waskie mostki. Swietne rozwiazanie dla osob, ktore maja malo miejsca miedzy piersiami.

The gore is of medium height. Just like in a typical balkonet style. It is very thin as most other of my Ava bras. It is the perfect solution to a lady with small space between breast.

AV08

Musze tez bardzo pochwalic jakos biustonosza - pomimo czestego uzytkowania dalej zapinam sie na najluzniejsza haftke, a calosc dalej trzyma fason. Musze jednak zaznaczyc, ze wiekszosc mojej bielizny piore recznie w temperaturze 30 stopni.  

I also approve the quality of the bra - despite its heavy usage I am still able to use the loosest hook and the whole still looks good. However, I need to admit that I always wash it (as most of my underwear) by hand at 30 Celsius.

AV06

Bardzo lubie ksztaltowanie wszelkich semisoftow z marki Ava. Biust jest zebrany, zaokgraglony (mysle, ze powinno to zadowolic nawet fanki mega kulek) i uniesiony. Do tego bardzo wygodny.

I really appreciate the shape that semisoft from Ava gives to my body. Breast enjoy a rounded shape (I think it will be good even for biggest fans of a mega round shape) and lifting. All this while remaining truly comfortable as well.

AVa1

AVa2

AVa3

Podsumowujac: uwazam, ze marka Ava robi idealne semisofty na srednie i wieksze biusty. Ogromnym plusem, ktory zadecydowal, ze byla to marka, po ktora najczesciej siegalam, jest fakt, ze ma idealne fiszbiny. Sa one niskie, dosc sztywne (ale nie stalowe), o dobrym ksztalcie U. Po prawdzie gdybym miala mozliwosc zakupu samych fiszbin wymienilabym je w wielu moich biustonoszach. Zabudowanie pod pacha jest niskie. Ogolnie kiedy moim rozmiarem byl w pewnym momencie 32GG i nie moglam sie wpasowac w brytyjczyki - Ava byla dla mnie ratunkiem. 

Long story short: I think that Ava made the best semisoft style for medium and big size breast. The biggest advantage that made me choose this brand is the perfect underwire. It lies low, is quite rigid (but not steel-rigid), with a good U-shape. In fact, if I had the opportunity to buy this kind of underwire myself, I would replace it in many others of my bras. The covering under the armpits is low. Generally, when my size was 32GG at some point and I could not fit in the British brand - Ava came as a rescue to me.

wtorek, 09 maja 2017

Uwielbiam miekkie plunge - sa dla mnie idealnym wyjściem, skoro usztywniane nie pałają do mnie miłością :) Niestety na rynku oferta w tym kroju jest dość mocno ograniczona. Największe pole do popisu mamy w Curvy Kate. Dlatego bohaterem dzisiejszej opowieści jest CK Cabaret.

I love soft plunge type bras - they are perfect choice for me instead of padded ones, which don't seem to really suit me :) Unfortunately there is no big choice for this style on the market actually. The widest choice here is provided by the Curvy Kate brand. So for today my story's hero is CK Cabaret.

C02
Model posiadam w wersji z klasycznej, czyli dodatkiem mocnego różu (jest jeszcze wersja z dodatkiem blush oraz cała w kolorze różowym) w rozmiarze 32G. Ogromna zaleta Kaskowych plunge jest ich przezroczystość niezależnie od rozmiaru (kto pamieta Arabelki w G+ ten wie o czym mówię) i brak zmiany w konstrukcji.

I own this bra sizes 32G in its classic version – the one with a deep pink color scheme (there are also two another versions, one with added blush and the other one which is entirely pink).
A considerable advantage of Curvy Kate plunge type of bra is the transparency of the bra - no matter the size and color version you’d like to choose (those who recall Arabella in G+ surely know what I mean) - and also its consistency in the design among most products.

C033

C099


Model ma miseczki standardowe, obwód ścisły. Przyznaję że chyba nadszedł czas, aby na obwody scisle mowic standardowe. Dla mnie już od kilku lat obwody 70-tki zwykle wypadają scislo, czyli idealnie :) Nie często trafiam na model z obwodem tak luźnym, by byc zmuszona zakupić 65-tke, choc oczywiscie jedna 70-tka drugiej nie równa. 

This style features a standard cup with a tight band. With recent trends, I guess it is even safe to say ‘normal’ instead of ‘tight’ in this case. Since a few years 32 sized-band have become somewhat tight for me,exactly as I prefer :) Rarely I am forced to get 30 sized-band instead, although the actual band sizes may vary regardless of what label suggests.

C05

C06


Wykończenie miseczki jest pieknym haftem, który mi przypomina wachlarz. Biustonosz nie powinien sie wcinac nawet w pelniejszy biustm, gdyz ma otwarta konstrukcje.

The cup edge there is beautifully embroidered in a fan-like style. The bra should fit the breast gently owing to its open design.

C07

C088
Mostek jest naprawde niski (oczywiscie mysle o grupie docelowej, do której zaliczam swój plungo-oporny biust) i nadaje się do głębszych dekoltów w V. Zdobi go oczywiscie kokardka, która jest dość standardowym elementem wykańczającym - takze tu bez wiekszych fajerwerkow.

The gore edge goes quite low (having breast similar to mine in mind),perfect for a V-like neck line. The bra also features a ribbon, which is obviously a quite standard element - no fireworks in this case.

C04

Ramiaczka sa w pelni regulowane, tym razem gładkie, bez wyżłobień, zdobień czy innych detali. Myślę że całość prezentuje się bardzo prosto, a zarazem wyraziście, wlasnie ze wzgledu na mocne różowe elementy.

The straps are fully adjustable, here very smooth with no grooves at all, decorations or any other details. Overall, the style is quite streamlined, so that the scarce details stand out prominently.C08

C03Biustonosz jest też bardzo wygodny, biust nie ucieka w nim do środka, piersi trzymają się swojego miejsca w miseczce. Jest również dość nisko zabudowany w okolicy pachy i ma idealne średnio-szerokie fiszbiny. 

The bra is also extremely comfortable, the breast is being tightly hold within the cup. It is also quite low edged next to armpit area and has a nearly perfect medium-wide underwire.

C09

Jesli chodzi o kształtowanie - biust jest zdecydowanie zaokraglony, choc nie sa to strikte, tak powszechnie oczekiwane kulki. Mi się ten efekt bardzo podoba. Lubie kiedy biust jest rozdzielony i uniesiony i dalej wyglada zachecajaco :) 

As for the way how the bra shapes the breast - the bust is definitely rounded, although not exceedingly, so that the final effect remains gentle. I really enjoy this feature. I like when the breast is split and raised.

C1

C2

C3
Podsumowując: kolejny udany model Kaskowy idealny na co dzień. Miękki, wygodny i ladny, wiec czego chciec wiecej?

Long story short: we have another successful design of CK here, perfect for everyday use. It is soft, comfortable and lovely.

piątek, 05 maja 2017

Marka Scantilly ma we mnie wiernego fana, toteż w mojej kolekcji nie moglo zabraknac modelu Invitation. Jest nieco kontrowersyjny, gdyż na wielu zdjęciach biustonosz jest dobrany co najmniej srednio. 

300


Invitation, z tego co sie orientuje, występuje w 2 wersjach kolorystycznych - różowej i granatowej. Ja nabylam ta pierwsza, mam sentyment, do czarno-rozowego połączenia. Rozmiar (moj ulubiony, nie bede ukrywac) 32G.

302
Biustonosz po wyjęciu z opakowania prezentuje się elegancko i... ciekawie. Z początku przestraszyłam sie 'mala iloscia miseczki'. W moim rozmiarze jestem przyzwyczajona, że usztywniana miseczka musi zajmować pewna przestrzeń. A tutaj jakoś tak jej mało...  Po odpowiednim założeniu mozemy uzyskac efekt zarówno dobrej miseczki, jak i bardzo kuszącego dekoltu (wrecz za małej miski). Wiec jakie sa te miseczki? Szczerze mówiąc sama nie wiem... Wydaje mi sie, ze sa ciut mniejsze niż standard, ale moze to wynikacz tego, że jest to prawdziwe 'pol miseczki', a nie tylko 'udawany' half cup :) Miseczki biustonosza są pieknie wykonczone czarna koronka, zaś ich spodnia część to różowa satyna.

303

Miseczki maja dwa pionowe cięcia - jedna z lepszych opcji.

307

Obwod jest ścisły, bardzo typowy dla Scantillowych biustonoszy. 

306

Ciekawym rozwiązaniem jest wysoki mostek przy takiej konstrukcji - dzięki czemu piersi mają być rozdzielone. Mi to bardzo przypadło do gustu, ale od razu uprzedzam, ze w tej części powyzej miseczek - jest to tylko materiał - nie ma fiszbin.

304
Ramiaczka sa dosc proste, mają możliwość pełnej regulacji.

305
Biustonosz ma charakter zdecydowanie buduarowy. Niestety w moim przypadku w zasadzie tylko do takich celów może być użytkowany. Bardzo niskie zabudowanie jest seksowne, natomiast nie sprawdza mi się w codziennym użytkowaniu. Moje piersi nie są zbite (wg mnie właśnie do takich piersi jest skierowany ten model, niezależnie od rozmiaru) i chetnie zerkają co sie dzieje powyżej miseczki. Tego się jednak spodziewałam, choc nie ukrywam, ze cieszylabym sie nie mając racji.

Ponizej zdjecia z dwoma mozliwymi efektami :D

inv1

d1

in2

d3

in3

d2

Zakupu oczywiście nie zaluje, ale raczej nie zaopatrzę się w bliźniacze modele pomimo tego, ze mi sie podobaja.

wtorek, 02 maja 2017

Model Kali to następca znanej i lubianej Lucy. Cleo postawiło na kolor w tym modelu, w zaleznosci od sezonu możemy podziwiać Kali w różnistych odslonach.

030
Ja posiadam Kali w pomarańczu (od czasu niesławnej Paris od Miss Mandalay nie miałam stanika w tym kolorze) w rozmiarze 32G.


Lucy miała miseczki mniejsze aż o rozmiar - tutaj ta tendencja jest mniejsza. Miseczki mają dość zamknięta konstrukcje, dobrze sie sprawdza dla piersi mniej pełnych. Raczej nie jest to najlepszy model na dni w cyklu, kiedy piersi są większe (jesli oczywiscie ma się spora roznice). Wykończone są delikatnym wzorem w listko-serduszka, który jest dla mnie uroczy.

032

Obwod jest scisly - zdecydowanie ściślejszy niż moje ostatnie Freyowe nabytki.

034

Fiszbiny należą do tych szerszych. Kali to typowy przedstawiciel z fiszbinami nie wbudowanymi w obwód (tzw. wiszące fiszbiny'). W moim rozmiarze nie jest problemem, nie czuje specjalnej różnicy. 

033

Mostek ma te zalete, ze jest dosc niski, a fiszbiny moga sie dopasowac w tym miejscu (m.in. wlasnie przez zastosowanie rozwiązania z 'wiszącymi fiszbinami') Bardzo podoba mi sie, ze wewnetrzna czesc kanalikow jest w niebieskie napisy - nadaje to troche luznego, dziewczecego charakteru.

036
Ramiaczka są gładkie, w pełni regulowane. 

035
Biustonosz nadaje uniesiony, okrągły kształt piersi - Cleo trzyma formę.

kali01

k33

k44

 

Jest to przyjemny, stonowany model, pomimo swojego krzykliwego koloru. Ozdoby są bardzo oszczędne - w zasadzie mamy tu tylko malutka kokardka na mostku. Kali jest wygodna, jedynie mogłabym sobie życzyć, aby obwod byl o 1-2 cm luźniejszy - chyba wiek robi już swoje i wygoda ma dla mnie coraz większe znaczenie. 

piątek, 28 kwietnia 2017

Scantilly to młodsza siostra Curvy Kate - ta bardziej niegrzeczna. Marka cenowo znajduje się na wyzszej polce niż codzienne Kaski. Zawdziecza to nie tylko marketingowi, ale również jakością i użytymi materiałami. Wpływ ma na to również, ze serie sa limitowane. W Polsce, odkad zabraklo polskiego dystrubutora, Kasie staly sie mniej dostępne, a Scantilly bardzo rzadka. W Wielkiej Brytanii również nie jest to marka powszechnie dostępna, a napewno nie wszystkie modele. Modele Scantilly pokochałam od pierwszego spotkania i juz wtedy wiedzialam, ze bede je mieć.

112

Dzisiaj chciałabym wam przybliżyć Pounce / Feline. Nabylam ja w rozmiarze 32G - miseczki są standardowe, obwód jest scisly. Stylistyka, przypomina mi dawne modele z Showgirl. Miseczki są usztywniane, posiadają 2 pionowe cięcia.

 008

Materiał jest w lamparcie ciapki - wiem, ze panterkę albo sie kocha albo nienawidzi - mnie ta zdecydowanie przekonała.

 999999

Obwod jest z mocnej, czarnej siatki, dobrze pracuje na ciele.

 08988

Dolna czesc (pod miseczkami) jest ozdobiona falbanka - ma ona mozliwosc odwijania sie - jest jednak tak delikatna i niewyczuwalna na ciele, ze zupelnie mi to nie przeszkadza.

8894
Ramiaczka sa gladkie, z wytłoczonym wzorkiem, w pełni regulowane.

9999888

Brak tutaj nadmiaru koronek czy kokardek, czyli tego co niektorych z was zniechecalodo Showgirlsow. Tutaj ozdoby są wyważone i nienarzucające się. (Prosze pamietac, ze ja nie należę do tego klubu, ja stoję na straży, ze dobrej kokardki nigdy nie za wiele!)

09787

Model nadaje uniesiony, zaokrąglony kształt piersi. Nie znajdziemy tu spotykane kiedys spłaszczenia z profilu - tylko apetyczne jabłuszka w koszyczku. 

000000

0000

00009

Jedyne do czego mam zastrzeżenia to fiszbiny - mysle ze wiekszosc z was będzie z nich bardzo zadowolona. Ja jednak w modelach, gdzie biust moze sobie pozwolic na falowanie, lubię, gdy fiszbiny sa sztywne i twarde, co unieruchamia biust i niweluje uczucie 'swobodnych piersi'. 

Zdecydowanie nie żałuję zakupu - biustonosz idealnie się sprawdza czy to do lekkich sweterków, by nadać kształt czy tez do wydekoltowanej bluzki.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Curvy Kate Cascade już od kilku sezonow przewija się wśród typowych codzienniakow. Choć kolory raczej należą do kategorii - nie pod biala bluzke - jest to dość lubiany model.

090
Dzisiejsza bohaterka jest Cascade kolorze jade w rozmiarze 32G. Model ma miseczki standardowe i ścisły obwód. Wykończenie miseczek nie jest w zaden sposob elastyczne, ale krój jest dość otwarty - zwykle nie wbija sie w piers. Zdobienia w postaci rombów są ciekawym elementem - wydaje mi sie, ze raczej niecodziennym. Krój to typowa balkonetka.

093
Warto zwrocic uwage, ze zabudowanie pod pachą jest niskie. Wiele osób zapewne bardzo ucieszy ten fakt, gdyz niektore brytyjczyki nie raz dały się we znaki, wlasnie z tego względu.
Mostek również nie należy do tych wysokich. Fiszbiny są typowo Kaskowe - dla mnie jest to bardzo dobry rozstaw - ani waskie, ani szerokie - takie wypośrodkowane.

095
Ramiaczka sa regulowane na całej długości.  Wykończone sa zabkami, dzieki czemu regulator nie powinien sprawiać żadnych problemów. 

092
Stylistyka biustonosza jest... oszczędna. Kokardki są minimalistyczne, a jedyna połyskująca ozdoba na mostku nie rzuca się w oczy. Sam biustonosz nie wydaje się jednak nudny, ale jawi się właśnie jako typowy codzienniak - kiedy nie mamy pomysłu co by tu ubrać i nie chcemy, aby biustonosz jakos szczegolnie się odznaczał. 

094


Obecne Kasie w wiekszosci nadaja kulisty ksztalt biustu - Caskada nie jest wyjątkiem. Biustonosz nosi się bardzo dobrze, jest wygodny.

c1

c2

c3 

Kaski były mi bliskie od samego początku (ach, te pierwsze Emilki!) - i tak przez lata obserwowalam ich zmiane z raczkującej marki w dojrzałego przyjaciela. Zmieniły się konstrukcje, modele (z tych naprawde pierwszych pozostała chyba tylko Princeska), jak i uzyte materialy (co tu dużo mówić, to są 2 klasy wyżej!). To co pozostało niezmienne to cudowne fiszbiny oraz dość niskie zabudowanie pod pacha. 

piątek, 21 kwietnia 2017

Choć uwielbiam kolorowe biustonosze, ten model na poczatku nie zawołał, ze musi byc moj. Aż do drugiego spojrzenia, kiedy to uznalam, ze jednak musze miec żółty stanik, bo po prostu jeszcze takiego nie mam :) (ot, kobieca logika)

 000


Freya Pulse w wersji neonowej zawitała w okolicach grudnia w mojej szafie i od tego czasu dorobiła się miana ulubienca. Nie wiem czy to wina powrotu do 'starych' wymiarów', czy zmiana w biuście, ale obecnie Freye leżą na mnie bardzo dobrze, a Pulse jest kolejnym tego potwierdzeniem. 

p00


Neonek nabylam w rozmiarze 32FF, co od razu stawia go na pozycji duzomiseczkowca o dość ścisłym obwodzie. Fason to plungo-balkonik - typowy dla marki Freya. Kilka osob twierdzi, ze miseczkowo wypada jak Arabella - w moim przypadku jest inaczej - dla mnie Arabelka ma normalne miseczki (a przynajmniej te wszystkie te wersje kolorystyczne, które ja posiadam).

Obwod jest dość ścisły (podobny jak w Zentangle), dobrze pracuje, jest również bardzo wygodny. Odnosze wrazenie, ze ogolnie wiekszosc 'nowych' Freyek ma ścisłe obwody (wyjątkiem jest dla mnie np. Marvel)

p5


Mostek nie należy do wysokich. Wiem, na dziabanie - u mnie takiej sytuacji nie ma. Zabudowanie pod pachą jest niskie. Fiszbiny są dość wąskie. Dla mnie w tej chwili idealne, ale podkreślam ten fakt, gdyż połączenie węższych fiszbin i dużej miski dla osób z zakresu G+ - jest mocno poszukiwane. Zwlaszcza, ze konstrukcja tego modelu jest niczego sobie i mysle ze w wiekszych rozmiarach tez powinna dac rade.

p2
Ramiaczka sa w pelni regulowane, nie są ani przesadnie ozdobne, ani też nie jest to zwykła guma (bo drobne zdobienie jednak sa). Szerokosc jest dla mnie dobra - nie należę do zwolenników sznurówek, ale tez nie czuje potrzeby, by w tym modelu znalazły się węższe. 

p8
Model nadaje bardzo ładny, zaokrąglony kształt biustu (ale nie mega kulisty) i czyni sylwetkę lżejsza. 

p01

p03
Biustonosz jest wykonany bardzo starannie, nie zauważyłam niedorobek, typu wystające nitki, krzywe szwy.

p7
Wg mnie Pulse to idealna propozycja na wiosnę czy lato - model jest przewiewny i lekki, a radosny nastrój jest potęgowany przez neonowy kolor.

środa, 19 kwietnia 2017

Bez kupna biustonoszy musiałam odbywać się zdecydowanie za długo, tak, więc na okres około noworoczny sprawiłam sobie kilka nowych przyjaciół. Jednym z nich jest Freya Zentangle, zwana w pewnych kręgach - stanikiem w kolorowankę


Przyznaję bez bicia, że rok 2015 i częściowo 2016 upłynął mi pod znakiem Avy, jednak obecny czas zdecydowanie może należeć do Freyi – obecnie mój biust bardzo dobrze się z nią dogaduje. 

00

Zentangle nabyłem w rozmiarze 32G, wg mnie biustonosz ma miseczki standardowe, obwód należy bardziej do tych ścisłych (zupelnie inaczej niz wersja usztywniana). 


Dolna część miseczki to dość sztywna dzianina, dzięki której biust jest ładnie zaokrąglony. Górne wykończenie miseczki nie jest elastyczne ani uciągliwe, lecz konstrukcja jest stosunkowo otwarta i leży bardzo ładnie.

Ogromnym plusem jest mostek - taki właśnie Frejowy - plungo/balkonetkowy - ani bardzo niski, ani wysoki. 

03

Biustonosz jest bardzo wygodny, zwłaszcza obwód odczuwam jako komfortowo-podtrzymujący.

05
Ramiaczka sa pokryte materiałem z miseczek, dzięki czemu tworzą spójną konstrukcję. Zdecydowanie nie będzie 'obciachu', jak zaczyna wystawać spod letnich koszulek (jak wiecie Freyowe ramiączka nie należą do tych najcieńszych - co mi osobiście w ogóle nie przeszkadza).

06
Biustonosz jest starannie wykończony. Nie ma odstających nitek czy innych drobiazgów, które mogłyby zepsuć ogolne wrazenie.

022
Wizualnie jest śliczny - bardzo mi się podoba takie połączenie czerni i bieli, które sprawia, że jest to idealna propozycja i pod ciemniejsze rzeczy i te jaśniejsze (oczywiscie najlepsza pod czarno-białe). 


Kształt biustu - bardzo mi się podoba, biust jest uniesiony i zaokrąglony - sylwetka wydaje się lekka. 

z01

z02

z03

Podsumowując: biustonosz zdecydowanie jest wart zakupu! Cieszy biust i oko :)

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Oj, strasznie zaniedbalam swojego bloga - obiecuje poprawe w nowym roku! 

Obecnie mieszkam w Japonii i dostep do swiata bielizny w moim rozmiarze jest nieco utrudniony (co nie oznacza ze niemozliwy). Ale juz czekam na swiateczny prezent. Strasznie dlugo sie na niego czailam, az w koncu uznalam ze jest to ten moment - model wyraznie 'znika z polek' w miskach powyzej D - Wonderbra Ultimate Deep Plunge Bra :)

 

 

piątek, 17 lipca 2015

Trwa „gorący sezon” w kąpielowym przemyśle bieliźniarskim - większość kolekcji już weszła do sprzedaży i właśnie teraz jest w czym wybierać! Jeśli planuje się zakup stroju w lipcu czy sierpniu, trzeba się liczyć z tym, że wybór będzie znikomy (a w co popularniejszych rozmiarach nie będzie już nic…).

Ja swój sezon wakacyjny rozpoczęłam od zakupu stroju Audelle Fiesta. Górę wybrałam w kroju bandeau (rozmiar 34G), a dół (wyjątkowo) w wersji klasyczne figi (rozmiar 12). Marka Audelle jakiś czas temu wprowadziła konstrukcje dopasowane nie tylko do małych biustów, czego wspaniałym przykładem będzie rzeczony kostium kąpielowy.

audelle fiesta swim strapless

Strój na wieszaku prezentuje się dość odważnie – szalone printy i żywe kolory. Taki zresztą panuje w tym roku trend w strojach (trudno było znaleźć coś „spokojnego”). To stylistyka, którą na pierwszy rzut oka albo uwielbiasz, albo cię odrzuca. Ale uwaga! Nie raz przekonałam się, że zanim się coś definitywnie odrzuci, trzeba to zmierzyć! W momencie założenia stroju wszystko przestaje być ważne – zbyt szalone wzory, pogoda, zepsuty telefon... W tym stroju wygląda się bowiem jak bogini - szczupło i biuściaście :)

A teraz do rzeczy! Krój to oficjalnie bandeau; ale dla mnie jest to połączenia bandeau i straplessa do dekoltów w serduszko. Oglądany z wewnętrznej strony, nie różni się na pierwszy rzut oka od innych podobnych krojów. Ot, dwie miseczki i niższy mostek. Zobaczymy zatem, co w nim jest takiego specjalnego, że musiałam go mieć ;)

Biustonosz jest usztywniany - pewnie okres suszenia po morskich kąpielach może być nieco dłuższy niż w przypadku wersji miękkiej. Nie jest to jednak żadna gruba gąba, po prostu pianka. Bardzo podoba mi się pomysł stroju, który jest dość mocno wycięty na mostku i trzyma się bez ramiączek. Jestem plażowiczem i zawsze zależy mi na równomiernej opaleniźnie na największej możliwej powierzchni :) Krój jest na mostku mocno wcięty, a materiał w tym miejscu udrapowany – dzięki temu Fiesta nie jest wielką, kolorową plamą, ale zgrabnym, serduszkowym biustonoszem. Kształt jaki nadaje piersiom to typowe „jabłuszka w koszyczku” - czyli wyeksponowane piersi oraz kulisty profil.

 justa

Biustonosz ma delikatnie przedłużony pas obwodu o ok.1cm. Obwód (tylko tylny pas) jest wzmocniony paskami silikonu, aby piersi spokojnie plażowały bez ramiączek. Zdecydowanie czuję się podtrzymana i bezpieczna - mogę wyjść na plażę bez obaw, że opalę się ze wzorem rąk podtrzymujących stanik.

Zapięcie jest wykonane z mocnego plastiku (po kilku niemiłych „przygodach” na słońcu nie kupię już stroju z metalowym zapięciem) - nie powinno nic mu dolegać w trakcie użytkowania. No, chyba że masz siłę Pudziana. Do kompletu są ramiączka, które można przypiąć normalnie lub wiązać na szyi. Tutaj zaczepy są metalowe (nie jest to miejsce, gdzie element może się nagrzać i poparzyć ciało) i dobrze, bo połamanych plastików w tym miejscu już się naoglądałam. Szelki mają akurat odpowiednią szerokość dla tego zakresu rozmiarowego (w małych rozmiarach są to cieńsze sznureczki).

Uroczym dodatkiem jest malutkie czerwone serduszko z silikonu, przyszyte z jednej strony obwodu.

Wg mnie obwód należy do tych ścisłych, miseczki zaś są standardowe (może z delikatnym odchyleniem w kierunku większych).

 

Trochę informacji technicznych:

strój produkowany jest w zakresie rozmiarowym: 30-38 B-G, doły w zakresie rozmiarowym: 8-18.

Cena detaliczna to 175zł góra, 75zł dół.

Skład surowcowy: 83% poliamid, 17% elastan; podszycie miseczki jest wykonane w 100% z poliestru.