niedziela, 11 lipca 2010

Nadeszło upragnione lato i skład mojej szuflady uległ przegrupowaniu. Na wierzch wysunęły się lekkie, miękkie staniczki, najlepiej z cienkimi ramiączkami. Uff, dobrze, że takie też mam ;p Oczywiście dobrego nigdy nie za wiele...


Audelle na sezon wiosna/lato zaprezentowało wiele modeli z motywem kwiatów. Moje serce od pierwszego założenia urzekły dwa modele: Petal i Clover. I o tym drugim właśnie będzie notka :D

Przede wszystkim uderzył mnie bardzo wiosenno-letni design tego staniczka. Motyw czerwonym róż i zielonych listów na kremowym tle kojarzy mi się bardzo z łąką z dzieciństwa, gdy "zbierało się kwiatki". Wykonanie jest utrzymane właśnie w letnim klimacie - kokardki, falbanki.

Wiadomo, że nawet najpiękniejszy staniki, jeśli nie spełnia swojej roli można posłać tylko na bardzo głebokie dno szuflady. Clover na szczęście do tej kategorii nie należy :)


Po pierwsze obwód - bardzo ścisły, porównywalny z St. Tropezem z Pour Moi - 77cm w maksymalnym naciągnięciu chyba mówi samo za siebie. Do tego bardzo stabilny - warstwa obwodu jest zrobiona z podwójnej siateczki, co zapobiega rozciąganiu. Zdecydowanie nie polecam zaniżać obwodu, bo można sobie wyrządzić krzywdę. Zapięcie dwuhaftkowe, trójstopniowa regulacja, czyli standard. Brak wzmocnienia w postaci fiszbin bocznych - nie widzę potrzeby ich użycia, czyli wszystko ok :)


Ramiączka - przednia część to urocza falbanka, taka jak na brzegu miseczki, tylnia zaś to cienka (1cm) gumka.  Kto to mówił, że w 32G ramiączka muszą być grube jak szelki od spadochronu? Oczywiście metalowe zakończenia, Audelle nie bawi się w tańsze zamienniki.


Miseczki - wg mnie z tych troszkę większych. Jedno poziome cięcie z jednym ukośnym, to chyba to co mój biust lubi najbardziej, bo biustonosz bardzo ładnie kształtuje biust. Górna część miseczki jest ozdobiona falbanką. Pomiędzy miseczkami urocza kokardka.


Stanik wykonany naprawdę porządnie, nie ma latajacych nitek czy krzywego szycia. Taśma wykańczająca bardzo dobrze dobrana kolorystycznie, podobnie zapięcia i regulatory.

Jako, że Audelle znane jest z uroczych dołów tutaj też nie mogło mnie rozczarować. Majtki do kompletu utrzymane w klimacie. Wykonane z tego samego materiału, co stanik, ozdobione falbankami. Rozmiary normalne, nie trzeba brać ani większych, ani mniejszych :)


Podsumowując: na lato jak znalazł, spod letnich bluzek spokojnie może mi wystawać odrobina falbanki lub fikuśne ramiączka, a bardzo przewiewna struktura materiału jest jak manna z nieba w te upalne dni. No i kolejny raz Audelle udowodniło, że 32G to nie żaden namiot, tylko zwiewna i fikuśna szmatka :)