piątek, 28 kwietnia 2017

Scantilly to młodsza siostra Curvy Kate - ta bardziej niegrzeczna. Marka cenowo znajduje się na wyzszej polce niż codzienne Kaski. Zawdziecza to nie tylko marketingowi, ale również jakością i użytymi materiałami. Wpływ ma na to również, ze serie sa limitowane. W Polsce, odkad zabraklo polskiego dystrubutora, Kasie staly sie mniej dostępne, a Scantilly bardzo rzadka. W Wielkiej Brytanii również nie jest to marka powszechnie dostępna, a napewno nie wszystkie modele. Modele Scantilly pokochałam od pierwszego spotkania i juz wtedy wiedzialam, ze bede je mieć.

112

Dzisiaj chciałabym wam przybliżyć Pounce / Feline. Nabylam ja w rozmiarze 32G - miseczki są standardowe, obwód jest scisly. Stylistyka, przypomina mi dawne modele z Showgirl. Miseczki są usztywniane, posiadają 2 pionowe cięcia.

 008

Materiał jest w lamparcie ciapki - wiem, ze panterkę albo sie kocha albo nienawidzi - mnie ta zdecydowanie przekonała.

 999999

Obwod jest z mocnej, czarnej siatki, dobrze pracuje na ciele.

 08988

Dolna czesc (pod miseczkami) jest ozdobiona falbanka - ma ona mozliwosc odwijania sie - jest jednak tak delikatna i niewyczuwalna na ciele, ze zupelnie mi to nie przeszkadza.

8894
Ramiaczka sa gladkie, z wytłoczonym wzorkiem, w pełni regulowane.

9999888

Brak tutaj nadmiaru koronek czy kokardek, czyli tego co niektorych z was zniechecalodo Showgirlsow. Tutaj ozdoby są wyważone i nienarzucające się. (Prosze pamietac, ze ja nie należę do tego klubu, ja stoję na straży, ze dobrej kokardki nigdy nie za wiele!)

09787

Model nadaje uniesiony, zaokrąglony kształt piersi. Nie znajdziemy tu spotykane kiedys spłaszczenia z profilu - tylko apetyczne jabłuszka w koszyczku. 

000000

0000

00009

Jedyne do czego mam zastrzeżenia to fiszbiny - mysle ze wiekszosc z was będzie z nich bardzo zadowolona. Ja jednak w modelach, gdzie biust moze sobie pozwolic na falowanie, lubię, gdy fiszbiny sa sztywne i twarde, co unieruchamia biust i niweluje uczucie 'swobodnych piersi'. 

Zdecydowanie nie żałuję zakupu - biustonosz idealnie się sprawdza czy to do lekkich sweterków, by nadać kształt czy tez do wydekoltowanej bluzki.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Curvy Kate Cascade już od kilku sezonow przewija się wśród typowych codzienniakow. Choć kolory raczej należą do kategorii - nie pod biala bluzke - jest to dość lubiany model.

090
Dzisiejsza bohaterka jest Cascade kolorze jade w rozmiarze 32G. Model ma miseczki standardowe i ścisły obwód. Wykończenie miseczek nie jest w zaden sposob elastyczne, ale krój jest dość otwarty - zwykle nie wbija sie w piers. Zdobienia w postaci rombów są ciekawym elementem - wydaje mi sie, ze raczej niecodziennym. Krój to typowa balkonetka.

093
Warto zwrocic uwage, ze zabudowanie pod pachą jest niskie. Wiele osób zapewne bardzo ucieszy ten fakt, gdyz niektore brytyjczyki nie raz dały się we znaki, wlasnie z tego względu.
Mostek również nie należy do tych wysokich. Fiszbiny są typowo Kaskowe - dla mnie jest to bardzo dobry rozstaw - ani waskie, ani szerokie - takie wypośrodkowane.

095
Ramiaczka sa regulowane na całej długości.  Wykończone sa zabkami, dzieki czemu regulator nie powinien sprawiać żadnych problemów. 

092
Stylistyka biustonosza jest... oszczędna. Kokardki są minimalistyczne, a jedyna połyskująca ozdoba na mostku nie rzuca się w oczy. Sam biustonosz nie wydaje się jednak nudny, ale jawi się właśnie jako typowy codzienniak - kiedy nie mamy pomysłu co by tu ubrać i nie chcemy, aby biustonosz jakos szczegolnie się odznaczał. 

094


Obecne Kasie w wiekszosci nadaja kulisty ksztalt biustu - Caskada nie jest wyjątkiem. Biustonosz nosi się bardzo dobrze, jest wygodny.

c1

c2

c3 

Kaski były mi bliskie od samego początku (ach, te pierwsze Emilki!) - i tak przez lata obserwowalam ich zmiane z raczkującej marki w dojrzałego przyjaciela. Zmieniły się konstrukcje, modele (z tych naprawde pierwszych pozostała chyba tylko Princeska), jak i uzyte materialy (co tu dużo mówić, to są 2 klasy wyżej!). To co pozostało niezmienne to cudowne fiszbiny oraz dość niskie zabudowanie pod pacha. 

piątek, 21 kwietnia 2017

Choć uwielbiam kolorowe biustonosze, ten model na poczatku nie zawołał, ze musi byc moj. Aż do drugiego spojrzenia, kiedy to uznalam, ze jednak musze miec żółty stanik, bo po prostu jeszcze takiego nie mam :) (ot, kobieca logika)

 000


Freya Pulse w wersji neonowej zawitała w okolicach grudnia w mojej szafie i od tego czasu dorobiła się miana ulubienca. Nie wiem czy to wina powrotu do 'starych' wymiarów', czy zmiana w biuście, ale obecnie Freye leżą na mnie bardzo dobrze, a Pulse jest kolejnym tego potwierdzeniem. 

p00


Neonek nabylam w rozmiarze 32FF, co od razu stawia go na pozycji duzomiseczkowca o dość ścisłym obwodzie. Fason to plungo-balkonik - typowy dla marki Freya. Kilka osob twierdzi, ze miseczkowo wypada jak Arabella - w moim przypadku jest inaczej - dla mnie Arabelka ma normalne miseczki (a przynajmniej te wszystkie te wersje kolorystyczne, które ja posiadam).

Obwod jest dość ścisły (podobny jak w Zentangle), dobrze pracuje, jest również bardzo wygodny. Odnosze wrazenie, ze ogolnie wiekszosc 'nowych' Freyek ma ścisłe obwody (wyjątkiem jest dla mnie np. Marvel)

p5


Mostek nie należy do wysokich. Wiem, na dziabanie - u mnie takiej sytuacji nie ma. Zabudowanie pod pachą jest niskie. Fiszbiny są dość wąskie. Dla mnie w tej chwili idealne, ale podkreślam ten fakt, gdyż połączenie węższych fiszbin i dużej miski dla osób z zakresu G+ - jest mocno poszukiwane. Zwlaszcza, ze konstrukcja tego modelu jest niczego sobie i mysle ze w wiekszych rozmiarach tez powinna dac rade.

p2
Ramiaczka sa w pelni regulowane, nie są ani przesadnie ozdobne, ani też nie jest to zwykła guma (bo drobne zdobienie jednak sa). Szerokosc jest dla mnie dobra - nie należę do zwolenników sznurówek, ale tez nie czuje potrzeby, by w tym modelu znalazły się węższe. 

p8
Model nadaje bardzo ładny, zaokrąglony kształt biustu (ale nie mega kulisty) i czyni sylwetkę lżejsza. 

p01

p03
Biustonosz jest wykonany bardzo starannie, nie zauważyłam niedorobek, typu wystające nitki, krzywe szwy.

p7
Wg mnie Pulse to idealna propozycja na wiosnę czy lato - model jest przewiewny i lekki, a radosny nastrój jest potęgowany przez neonowy kolor.

środa, 19 kwietnia 2017

Bez kupna biustonoszy musiałam odbywać się zdecydowanie za długo, tak, więc na okres około noworoczny sprawiłam sobie kilka nowych przyjaciół. Jednym z nich jest Freya Zentangle, zwana w pewnych kręgach - stanikiem w kolorowankę


Przyznaję bez bicia, że rok 2015 i częściowo 2016 upłynął mi pod znakiem Avy, jednak obecny czas zdecydowanie może należeć do Freyi – obecnie mój biust bardzo dobrze się z nią dogaduje. 

00

Zentangle nabyłem w rozmiarze 32G, wg mnie biustonosz ma miseczki standardowe, obwód należy bardziej do tych ścisłych (zupelnie inaczej niz wersja usztywniana). 


Dolna część miseczki to dość sztywna dzianina, dzięki której biust jest ładnie zaokrąglony. Górne wykończenie miseczki nie jest elastyczne ani uciągliwe, lecz konstrukcja jest stosunkowo otwarta i leży bardzo ładnie.

Ogromnym plusem jest mostek - taki właśnie Frejowy - plungo/balkonetkowy - ani bardzo niski, ani wysoki. 

03

Biustonosz jest bardzo wygodny, zwłaszcza obwód odczuwam jako komfortowo-podtrzymujący.

05
Ramiaczka sa pokryte materiałem z miseczek, dzięki czemu tworzą spójną konstrukcję. Zdecydowanie nie będzie 'obciachu', jak zaczyna wystawać spod letnich koszulek (jak wiecie Freyowe ramiączka nie należą do tych najcieńszych - co mi osobiście w ogóle nie przeszkadza).

06
Biustonosz jest starannie wykończony. Nie ma odstających nitek czy innych drobiazgów, które mogłyby zepsuć ogolne wrazenie.

022
Wizualnie jest śliczny - bardzo mi się podoba takie połączenie czerni i bieli, które sprawia, że jest to idealna propozycja i pod ciemniejsze rzeczy i te jaśniejsze (oczywiscie najlepsza pod czarno-białe). 


Kształt biustu - bardzo mi się podoba, biust jest uniesiony i zaokrąglony - sylwetka wydaje się lekka. 

z01

z02

z03

Podsumowując: biustonosz zdecydowanie jest wart zakupu! Cieszy biust i oko :)