środa, 21 lutego 2018

Rozwój marki Audelle śledzę od samego początku jej pojawiania się w Polsce (pierwszy sklep, który wprowadził na rynek mniej znane marki - Onlyher). Co jakiś czas Audelki mają w swojej ofercie prawdziwe perełki (czy jest ktoś kto nie zna modelu Honeycomb?). Od kilku lat model Lyla jest jednym z bazowych, gładkich musisz-to-mieć dla posiadaczek mniejszych rozmiarów. Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała przekonać się czy w większych miseczkach ten model ma szansę czy nie. Tak oto dzisiejszą bohaterką jest kolorowa wersja Lyly.

AL1

model: Audelle Lilly

kolor: pale green

rozmiar: 32FF

Rozmiarówka i konstrukcja biustonosza

Lilly w miseczkach powyżej DD posiada normalny obwód. Materiał jest podszyty dodatkową warstwą siatki, dzięki czemu jest dużo mniej rozciągliwy niż wersja dla mniejszych rozmiarów, a także stabilny. Posiada fiszbiny boczne. Zapięcie posiada dwa rzędy haftek z regulacją 3 stopniową.

AL5

AL7

Miseczki są standardowej głębokości. Na pewno zadowolą wszystkie zwolenniczki gładkości. Sama miseczka jest termicznie formowana, podczas kiedy materiał zewnętrzny posiada jeden pionowy szew - kompletnie niewidoczny pod obcisłymi bluzkami. Kolorystycznie jest bardzo stonowany - delikatny odcień seledynu z kremowym wzorem w jaskółki.

AL2

AL6

Fiszbiny są średniej szerokości w moim rozmiarze. Jeśli chodzi  o ich sztywność to dla mnie są idealne - nie są bardzo sztywne, ale nie poddają się łatwo na odkształcenia.

Mostek - tradycyjny balkonikowy. Biustonosz jest ozdobiony drobną kremową kokardką z guziczkiem.

AL3

Ramiączka są regulowane do połowy wysokości. Myślę, że osoby "wysokie inaczej" nie będą zawiedzione. Ja mam bardzo delikatnie skrócone ramiączka i zapas jest bardzo duży, a należę do grona osób niskiego wzrostu. Przednia część jest wykończona materiałem, którym pokryte są też miseczki. Tylnia to dopasowana kolorystycznie gumka.

AL4

Wygoda i dopasowanie

Znając model Lyla powinnam wybrać obwód 30, jednak nie czułam się w nim komfortowo. Zapinam się na najluźniejszą haftkę i jest dobrze. Najwidoczniej podszycie obwodu dużo zmienia w przypadku tego modelu. Biustonosz jest bardzo wygodny. Nie jest to jednak model ideał dla mojego biustu. Większa pierś minimalnie potrafi uciekać z miseczki w trakcie dnia.

Podoba mi się kształtowanie biustonosza. Biust jest ładnie zaokrąglony i wyprofilowany. Dobrze wygląda pod bluzkami i sweterkami. Wbrew pozorom bardzo zauważam u siebie pomniejszenie biustu i szukam modeli, gdzie mój biust (przynajmniej w ubraniu) nadal będzie wyglądał jakby go było tyle co zawsze :) Lilly spełnia te wymagania.

AL01

AL02

AL03

AL01B

AL02B

AL03B

Podsumowanie

Audelle Lilly jest bardzo przyjemnym biustonoszem. Z ręką na sercu polecam go mniejszym biustom, przy większych rozmiarach zalecam odrobinę rozwagi - nie będzie on leżał na każdym typie biustu - zdecydowanie lepiej się sprawdzi przy piersiach bardziej zbitych.

poniedziałek, 12 lutego 2018

Marki Scantilly nie muszą wam przedstawiać. Jak wiecie mój biust dogaduje się z nią zazwyczaj idealnie. W okresie przedświątecznym trafiła mi się okazja zakupić model Vamp w korzystnej cenie i to właśnie o nim będzie dzisiaj mowa.

SCV1

model: Scantilly Vamp

kolor: black

rozmiar: 32FF

Na wstępie chyba muszę zaznaczyć, że trochę się u mnie pozmieniało i mój obecny rozmiar to 32FF.

Rozmiarówka i konstrukcja biustonosza

Vamp posiada normalny, standardowo ścisły obwód. Materiał to typowa, pojedyncza warstwa siateczki. Posiada fiszbiny boczne. Zapięcie ma trzy rzędy haftek z regulacją 3 stopniową. Haftki są w modnym kolorze rose gold.

SCV5

Miseczki są standardowej głębokości, choć na pełnych biustach mogą wypaść płytkie. Miseczki mają dwa pionowe cięcia, dzięki czemu biust jest wysunięty do przodu, krawędź jest wykończona lamówka, jednak nie należy do tych przecinających pierś. Krojowo jest to nisko zabudowany half-cup. Pokusiłabym się wręcz o porównanie do Invitation, ale Vamp jest miękki i dużo lepiej trzyma biust. Dla mnie jest to biustonosz codzienny.

SCV6

Dodatkowym atutem są ozdobne paseczki przy miseczce. Taśma pasków jest delikatnie elastyczna i miękka, w związku z tym ładnie układają się na piersiach i dostosowują do nich. 

SCV2

Na duży plus muszę podkreślić wzmocnienie na łączeniu miseczki z ramiączkiem i paseczkami. Muszę mieć jednak głębszy dekolt, aby były widoczne. Kolorystycznie to klasyk, bo któż nie polubi czarnej odsłony tego modelu?

SCV7

Fiszbiny należą do tych węższych / średnich. Są dostatecznie sztywne, aby biust był dobrze podtrzymany.

Mostek, to dla mnie plus, bo jest raczej balkonikowowej wysokości, nie należy jednak do tych najwęższych. Biustonosz na mostku ozdobiony jest drobną przywieszką w kolorze różowego złota. W dolnej części mamy motyw z paseczków oraz key-hole.

SCV4

Ramiączka są regulowane do połowy wysokości. W przedniej części są wykonane z satynopodobnej tkaniny, w tylniej z gumki. Regulatory, kółeczka są w kolorze różowego złota.

SCV3

Wygoda i dopasowanie

Biustonosz nie tylko trafia w mój gust stylistyczny, ale również jest bardzo wygodny. Należy jednak do tej grupy, gdzie trzeba poświęcić chwilę, aby dobrze ułożyć biust. W trakcie dnia jednak nie odczuwam potrzeby poprawiania biustonosza.

Podoba mi się kształtowanie biustonosza. Biust jest ładnie zaokrąglony i wyraźnie wyeksponowany. Pod bluzką efekt jest mniej spektakularny, jednak nadal bardzo dobrze wygląda.

SCV01

SCV02

SCV03

SCV01B

SCV02B

SCV03B

 Podsumowanie

Kolejna udana propozycja od Scantilly - zarówno na rozbieraną randkę, jak na codzienną rutynę.  Bardzo mnie cieszy, że są niskie halfcupy, które się sprawdzają również dla mniej jędrnych, czy mniej pełnych biustów.